Bez maszyn CNC rozwój wielu polskich firm na pewno nie był by możliwy

Bez maszyn CNC rozwój wielu polskich firm na pewno nie był by możliwy

Rozmowa z panem Pawłem Paśnickim, Członkiem Zarządu i Dyrektorem ds. Rozwoju i Techniki w firmie AVIA S.A.

Galeria

AVIA to producent maszyn CNC. Kim są państwa klienci?

Aby dokładnie to wyjaśnić, konieczne jest przedstawienie specyfiki produkcji w zakładach. Otóż istnieją dwa segmenty - produkcja masowa, seryjna, o wysokim stopniu automatyzacji, w której liczy się każda sekunda i ta, w której spotykamy maszyny bardziej uniwersalne, służące do różnorodnej obróbki, niepodlegająca aż takiemu poziomowi automatyzacji, jeśli chodzi o obróbkę detali. Generalnie kierujemy naszą ofertę do firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw przemysłowych, ale największą zaletą maszyn CNC jest to, że są uniwersalne. To nie jest sprzęt przeznaczony stricte do produkcji masowej. Na nim można wykonać zarówno produkcję wielkoseryjną, jak i krótkie zlecenia. Klienci, którzy je od nas kupują, często nie mają nawet własnych produktów, a tylko wykonują prace zlecone przez większe firmy.

Jakie maszyny znajdziemy w państwa ofercie?

Produkujemy pionowe centra obróbkowe – trzy, cztero i pięcioosiowe, frezarki manualne
i  sterowane numerycznie, i tokarki CNC ze skośnym łożem. Pionowe centra obróbkowe i tokarki CNC to maszyny nowoczesne, które trafiają do klientów bardzo wymagających, o których trzeba walczyć, bowiem na rynku istnieje spora konkurencja. Jeżeli chodzi o frezarki to zapotrzebowanie jest duże,
a konkurencja mniejsza. Sprzedajmy zresztą nie tylko w Polsce, duża część maszyn trafia na eksport - w tym ok. 50-60% do Niemiec, ale też do innych krajów Europy, a także Rosji czy Chin.

W jakich branżach znajdują zastosowanie maszyny CNC?

Główny segment to właśnie wspomniane przeze mnie małe i średnie przedsiębiorstwa będące poddostawcami dla większych firm: w tym branża narzędziowa, produkcja form, tłoczników, matryc. To nasi główni odbiorcy. Dostarczamy też dla przemysłów bardziej produkcyjnych, jesteśmy dobrze ulokowani w przemyśle medycznym, w produkcji części, które można wszczepiać w ciało ludzkie, implantach, coraz lepiej radzimy sobie w przemyśle samochodowym, energetycznym, elektromaszynowym czy rolniczym. Chcemy zaproponować maszyny dla przemysłu wydobywczego, który będzie w Polsce rósł.

Skupmy się więc na sytuacji w Polsce. Czy nasz kraj jest dobrym miejscem dla inwestycji
w maszyny?

Tak, z całą pewnością.

Z czego to wynika?

Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze zakłady produkcyjne wciąż się modernizują, a zatem mają możliwość uzyskania dofinansowań. W ubogich rejonach Polski sięgają one nawet 60-70%,
a uzyskane pieniądze można przeznaczyć na kupno maszyn czy modernizację starego parku maszynowego. Przez ostatnie 15-20 lat rynek diametralnie się zmienił, nie ma już wielkich zakładów-molochów, zostały duże firmy produkcyjne, które są oddziałami firm światowych oraz duża liczba firm mniejszych, polskich. To jest większość naszej klienteli. Poza tym mamy blisko do Europy, jesteśmy cenionym poddostawcą dla przemysłu, choćby niemieckiego, potrafimy uzyskiwać dobrą, powtarzalną, jakość. Ze względu na niższy koszt siły roboczej oferujemy nieco lepsze ceny niż producenci zachodnich rynków, a dzięki wynikom pracy oraz środkom unijnym mamy coraz większe możliwości inwestycyjne. Polacy są przedsiębiorczy i dobrze poradzili sobie z z kryzysem w 2008 roku. W tymże roku widać było spore tąpnięcie, które bardzo odczuły firmy produkcyjne, ale już w 2010 r. z tego wyszliśmy i w naszym segmencie znów dużo się inwestuje.

Wśród sterowań, które proponuje AVIA, znajdują się m.in. te od FANUC-a.

Tak, oferujemy maszyny ze sterowaniami trzech wiodących firm, wśród których jest również FANUC. Jest to sterowanie popularne w firmach produkcyjnych. FANUC jest również największym producentem światowym, jeśli chodzi o liczbę sztuk – zwłaszcza do masowej produkcji. Nasze doświadczenie z tym producentem jest bardzo dobre: produkuje on nowoczesne, niezawodne sterowania.

Na czym polegają zmiany w produkcji po zastosowaniu maszyn sterowanych numerycznie?

I obrabiarka, i sterowanie mają duży wpływ na produkcję. Klient, który przechodzi z produkcji na maszynach starych czy konwencjonalnych na maszyny nowoczesne CNC, od razu uzyskuje diametralnie lepsze efekty. Podobnie klient, który prowadzi różnorodną produkcję i zmienia obróbkę z 3-osiowej na 5-osiową. Produkcji nie zmienia sama maszyna czy sterowanie, a całość wdrożonego produktu, w skład którego wchodzi obrabiarka, system sterowania oraz zastosowana technologia, oprzyrządowanie i narzędzia.

Ale na czym to dokładnie polega?

Na większej powtarzalności, wydajności, produktywności, dokładności niż ta uzyskiwana na maszynach starych i konwencjonalnych. Maszyny CNC pozwalają uzyskać niezwykłą precyzję
i powtarzalność detalu – na maszynach konwencjonalnych czy za pomocą produkcji ręcznej rozrzut będzie większy, detale nie będą identyczne. Co więcej, maszyny CNC możemy łatwo przestawić na inny detal, ich programowanie nie jest już skomplikowane. Można się z tym łatwo uporać zarówno na samej maszynie, jak i dokonując transmisji programów z zewnętrznych programów CAM, które służą do programowania maszyn CNC.

Prowadzą państwo również serwis maszyn. Z jakiego typu usterkami się państwo spotykacie?

Usterki mechaniczne są częstsze niż te elektroniczne, związane ze sterowaniem – wiążą się, bowiem
z kolizjami czy nieprawidłową obsługą. Generalnie mamy bardzo mało skarg dotyczących maszyn sterowanych numerycznie. Klienci są z nich zadowoleni.

Polacy nie boją się inwestować w automatykę i robotykę?

Nie, zupełnie. Polskie firmy podejmują odważne decyzje inwestycyjne. Te zatrudniające powyżej 250-300 pracowników będą inwestowały ostrożniej, ponieważ mają skomplikowaną strukturę kapitałową, właścicielską, są uzależnione od cyklu koniunkturalnego na rynku. Nasza klientela to firmy mniejsze, zatrudniające poniżej 300 osób, gdzie jest bardzo jasna struktura właścicielska. To firmy ambitne, które nie boją się ryzyka inwestycyjnego. Znamy przykłady firm rodzinnych, które na starcie zatrudniały kilka osób, a teraz rozrosły się do załogi liczącej nawet kilkaset osób. Między innymi, dlatego, że zdecydowały się zastosować obrabiarki CNC zamiast tradycyjnych konwencjonalnych, manualnych systemów wytwarzania.

Technologia CNC tak bardzo wpływa na rozwój firmy?

Tak, jeśli firma jest dobrze zarządzana, ma pomysł na siebie, produkuje trzymając reżim jakościowy – wówczas nie ma powodu, żeby się nie rozwijała.

Jaki czas potrzebny jest na to, by firma tak się rozwinęła?

To zależy od pomysłu, produktu czy zaangażowania. Wśród naszych klientów są tacy, którzy
z poziomu firm tzw. garażowych, kilkuosobowych w przeciągu 10-15 lat wyrośli na firmy zatrudniające ok. 200-300 osób, generujące obroty powyżej 100 mln zł/rocznie.

Bez maszyn nie byłoby to możliwe?

Nie. W przypadku firm produkcyjnych produkcja bez maszyn CNC nie jest dziś możliwa. Może udałoby się produkować wyłącznie bardzo proste produkty, ale i tak koszt roboczogodziny nawet w Polsce byłby za wysoki, aby produkować ekonomicznie bez maszyn numerycznych – jeżeli mówimy
o obróbce metalu.

Jeżeli technologia CNC współgra z rozwojem przemysłu, to rozumiem, że i sama podlega nieustannym przemianom, by sprostać wyzwaniom przyszłości. W jakim kierunku idzie jej rozwój?

Jest wciąż udoskonalana, pojawiają się nowe funkcje. Możliwości sterowań rosną wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej komputerów. Nowocześniejsze systemy napędowe i większa moc obliczeniowa pozwalają na szybszą obróbkę programów, które są coraz bardziej skomplikowane i mogą odwzorowywać coraz bardziej skomplikowany kształt przestrzenny. Dzięki temu można wykorzystywać coraz lepsze narzędzia, uzyskiwać coraz doskonalsze parametry skrawania. Rozwój jest dość szybki zarówno od strony technologicznej, jak i obsługowej. Mamy lepsze komputery, sterowania można łatwiej obsługiwać, wyposaża się je w coraz w lepsza grafikę, w symulację graficzną. To ciągły progres.

Mówił pan o przykładach firm, które dzięki inwestycjom w maszyny znacznie się rozwinęły
i zwiększyły zatrudnienie. Maszyny CNC wpływają na wzrost miejsc pracy?

W przypadku naszych klientów - małych, średnich firm – zawsze tak się dzieje. Zresztą to trend ogólny, globalny: dzięki inwestycjom w maszyny miejsc pracy ubywać nie będzie - będą się one raczej przesuwać. Operatora bezpośredniego jednej maszyny zastąpi operator całej linii, ale firma stosująca wydajne techniki wytwarzania będzie się rozwijać, wiec miejsc pracy będzie więcej.

Zanim to się stanie, musimy uporać się z bieżącymi problemami kadrowymi. Czy dostrzega pan kłopot związany z obniżeniem się poziomu edukacji w zawodach technicznych?

Owszem, istnieje duży problem z kadrą średniego i niższego szczebla – tzw. szkolnictwo zawodowe się dopiero odbudowuje, firmy są zmuszone uczyć swoich pracowników od podstaw. Brakuje ludzi na poziomie technika czy fachowca po szkole zawodowej. Inżynierów nie brak, ale jakość ich kształcenia jest mizerna. Brak im doświadczenia praktycznego – warsztatowego.

Jaka jest na to rada?

Przemysł i nauka muszą iść bliżej siebie. To się już dziś zresztą dzieje. Mniej badań kosmicznych, na półkę, a więcej takich rozwiązujących realne problemy. Lata 90. to czarna dziura, jeśli chodzi o szkolnictwo, początek dwutysięcznych też, a teraz, – mimo że to wszystko się odbudowuje - istnieje duża, 20-letnia dziura pokoleniowa. Firmy muszą inwestować w szkolenie pracowników, a taki wyszkolony pracownik staje się łakomym kąskiem na rynku pracy i ktoś może go podkupić. To trudny rynek, wynagrodzenia takich pracowników są dość wysokie, a nie ma ich aż tylu. Chcemy się rozwijać, a uzupełnianie sił produkcyjnych jest problemem, z którym trzeba się uporać.

Informacja o firmie: Fabryka Obrabiarek Precyzyjnych AVIA S.A. została założona w 1902 roku i jest jednym z najstarszych polskich zakładów produkcyjnych. Od ponad 50 lat AVIA jest wiodącym polskim producentem wysokiej klasy obrabiarek, rozpoznawanym w całej Europie, a szczególnie w Niemczech gdzie pracuje ponad 4000 naszych maszyn. Producent oferuje szeroką gamę pionowych centrów obróbkowych, uniwersalnych frezarek CNC i konwencjonalnych oraz tokarek CNC ze skośnym łożem. Jest także dostawcą przekładni śrubowych tocznych do wiodących na świecie producentów obrabiarek.


Udostępnij

comments powered by Disqus